Rok modelowy 2026 przyniósł lifting, który ujednolica stylistykę całego portfolio marki. Przedni pas ma pikselową strukturę jak Bigster i Duster, reflektory dostały nową grafikę LED w kształcie odwróconej litery T, a w kabinie ośmiocalowy ekran zastąpił nowszy 10,1-calowy wyświetlacz z nawigacją online i bezprzewodowym Apple CarPlay. Spod maski zniknął Hybrid 140 (1,6 l wolnossący) a jego miejsce zajął mocniejszy Hybrid 155 z wolnossącym czterocylindrowym silnikiem 1,8 l, dwoma silnikami elektrycznymi i akumulatorem 1,4 kWh. Wersja gazowa ECO-G 120 pozostała, alternatywy diesla Dacia nie planuje i nigdy nie zaplanuje.

Druga uwaga jest poważniejsza. Kierownica nowego Joggera jest sztywniejsza niż u poprzednika i dla typowo rodzinnego użytku niepotrzebnie męcząca. Przy parkowaniu to nie problem, na drogach lokalnych jest zwinna, ale przy długich trasach z w pełni załadowanym autem kierowca po kilku godzinach odczuwa skutki w ramionach. To charakterystyka typowa dla nowego elektrycznego wspomagania, które Dacia wprowadziła równocześnie z liftingiem. Kto pamięta, jak wcześniej Joggerem można było kierować jednym palcem, będzie zaskoczony. Kierownica nie zwiększa sportowości, auto nie stało się bardziej dynamiczne, po prostu straciło lekkość.
Jednostek napędowych Jogger po liftingu oferuje sześć, ale w praktyce wybór sprowadza się do trzech: ECO-G 120 (dwupaliwowy LPG), TCe 110 (czysta benzyna) i Hybrid 155 (hybryda samoładująca). Każda ma jasne zastosowanie.
Hybrid 155 to nowy magnes. Wolnossący czterocylindrowy silnik 1,8 l dostał o 18 koni więcej niż poprzednik i według pierwszych testów radzi sobie z 80 procentami jazdy miejskiej w trybie czysto elektrycznym. Spalanie w mieście oscyluje wokół 4 litrów, na drogach lokalnych wokół 5 litrów, a w testach Auto.cz na trasie z pagórkami wyniosło 4,8 l/100 km. Polski Autokult zmierzył w mieście wręcz fenomenalne 3,3 l/100 km. Problem zaczyna się na autostradzie. Przy tempomacie ustawionym na 130 km/h spalanie rośnie do 7,5–8 litrów, czasem nawet powyżej dziesięciu, jak donoszą właściciele w długoterminowych testach brytyjskiego What Car?. Skrzynia multimode jest przy tym powolna, do zmiany biegu potrzebuje nawet dwóch sekund, a przy gwałtownym przyspieszeniu podnosi obroty i wysyła hałas prosto do kabiny. Do jazdy miejskiej i podmiejskiej znakomita, ale przy regularnych trasach autostradowych to kompromis.

Jogger w gruncie rzeczy to rumuński samochód użytkowy przebrany za rodzinny i nikt nie próbuje tego ukrywać. Twarde plastiki są wszędzie tam, gdzie się ich nie dotyka ręką, gładkie panele listew są wykonane z materiałów z recyklingu, a sufit obity jest cienką tapicerką, która reaguje na naciśnięcie. Po liftingu Dacia dodała system YouClip: punkty montażowe z gwintami mocującymi, w które właściciele mogą wpiąć uchwyty na telefony, tablety, lampki czy haczyki na torby na zakupy. Pięć punktów YouClip jest w standardzie, kolejne można dokupić w Dacia Shop za kilkaset koron.
Drugi rząd foteli jest wymiarowany dla trzech dorosłych, ale przestrzeń na kolana jest średnia, nie hojna. Trzeci rząd działa jak bonus, jest całkiem realnie użyteczny dla dzieci i mniejszych dorosłych na trasy do godziny. Brytyjski redaktor Max Edleston z What Car? opisał w teście długoterminowym weekend w połowie okresu testu, gdy Joggerem przewiózł połowę wyposażenia domu. Wyjął dwa fotele trzeciego rzędu, złożył drugi rząd i powstała furgonetka zdolna połknąć kartony przeprowadzkowe, dwa statywy, walizki ze sprzętem fotograficznym i statyw oświetleniowy. To rodzaj elastyczności, jakiej w tej cenie nie dostaniecie w żadnym klasycznym SUV-ie.

Bagażnik oferuje 607 l za trzecim rzędem, 708 l w trybie rozszerzonym (złożone zagłówki w trzecim rzędzie) i po złożeniu drugiego rzędu imponujące 1 819 l. Uwaga: jeśli wybierzecie wariant siedmiofotelowy, rolety osłaniającej bagażnik nie da się schować w nadwoziu auta, jak to zwykle bywa. Albo zabieracie ją ze sobą do domu, albo zostawiacie w garażu. Podobnie trzeci rząd nie chowa się pod podłogą, tylko składa się do przodu, więc gdy trzeba go złożyć, w przestrzeni ładunkowej powstaje głęboka dziura, do której wpadają drobne przedmioty. Brytyjski Parkers z doświadczeniem ostrzega, że małe zabawki i śrubki kończą w trudno dostępnym miejscu.
Tu pojawia się punkt, przez który każdy kupujący z grona rodziców musi zwolnić. Dacia Jogger w teście Euro NCAP z 2021 roku zdobyła jedną gwiazdkę na pięć. Wyniki w poszczególnych kategoriach: ochrona dorosłych 70 procent, ochrona dzieci 69 procent, ochrona niechronionych uczestników ruchu 41 procent, systemy wspomagające 39 procent. Test wykazał słabą ochronę klatki piersiowej kierowcy, brak przypomnienia o pasach bezpieczeństwa w trzecim rzędzie, kurtynę boczną, która nie obejmuje trzeciego rzędu, oraz brak systemu AEB z rozpoznawaniem pieszych. Crash test można obejrzeć na oficjalnym kanale YouTube Euro NCAP.
Holenderski Consumentenbond przyznał Joggerowi produkowanemu w latach 2022–2025 na swojej skali 8,5 na 10 zarówno za niezawodność, jak i za ogólne zadowolenie właścicieli. To dobre wyniki, a Dacia jako marka zajęła w tym porównaniu 20. miejsce spośród 39 marek. Niemiecki TÜV Report jak dotąd nie ocenił Joggera samodzielnie, ponieważ model jest stosunkowo nowy, a pierwsze większe grupy przeszły przegląd techniczny dopiero w ostatnich miesiącach.
Bardziej realny obraz dają brytyjskie fora właścicieli. Na DaciaForum.co.uk istnieje długi wątek o powtarzających się awariach sprzęgła i koła zamachowego w manualnych wersjach TCe. Jeden z właścicieli podał, że jego pierwsze sprzęgło zawiodło po 19 000 milach, zamiennik wytrzymał 3 500 mil, a kolejny 3 800 mil. W gronie trzech znajomych właścicieli Joggerów doszło łącznie do dziewięciu wymian układu sprzęgłowego. To niepokojący wzorzec dla tego modelu, który pojawia się również na Honest John Owner Reviews.
Jednostka hybrydowa ma własny zestaw problemów. Właściciele w Niemczech na portalu Autodoc zgłaszają, że akumulator rozruchowy 12V jest przez hybrydę szybko wyczerpywany, więc auto stojące bez jazdy przez 7–10 dni może już nie odpalić. Część właścicieli stosuje ładowarkę podtrzymującą, część regularnie doładowuje akumulator. Realne spalanie Hybrydu 140 w codziennej eksploatacji jednego niemieckiego właściciela waha się między 8 a 9 litrami, zamiast deklarowanych 4,3. Hybrid 155 jest nowy i tych danych na razie brakuje, ale platforma i koncepcja pozostają takie same.
Dacia w Czechach udziela gwarancji na 3 lata bez limitu przebiegu plus opcjonalne przedłużenie do 7 lat z limitem 150 000 km. Brytyjskie fora pokazują, że standardowe naprawy gwarancyjne przebiegają bez problemów, ale dealerzy czasem mają trudności z diagnozowaniem przerywanych komunikatów (ostrzeżenia o hamulcach, poduszkach powietrznych) w wersjach hybrydowych. Jeden właściciel ze Słowenii, JoggerL, opisał awarię skrzyni biegów po 200 milach nowego auta, gdy dealer wymienił mu skrzynię w ramach gwarancji, a auto potem przez kolejne 1 500 mil działało bez problemów. To obraz systemu reklamacyjnego, który działa, tylko czasem trzeba cierpliwie poczekać.

Udział klientów prywatnych sięga u Joggera około 51 procent rejestracji, co jest niezwykle wysoką liczbą dla auta, które wielu ekspertów zaliczało do kategorii flot firmowych. W rzeczywistości okazuje się, że Joggera kupuje typowa czeska rodzina. Rodzina z trójką dzieci wynajmująca mieszkanie w Pradze, małżeństwo z dwoma psami w Brnie, rodzice w Nymburku, którzy muszą wozić babcie.
Wśród klientów firmowych dominują spółki leasingowe: Autobank (56 aut), Glacies Eternelles (52 auta), KOMPAKT (68 aut). Wśród realnych flot warto wspomnieć BD Masaryčka (79 aut, prawdopodobnie dla pracowników firmy) i TUkas (78 aut). Czołowe regiony rejestracji: Praga 495, Brno 169, Nymburk 116, Ústí nad Labem 107 i Ostrawa 85.
Szczegółowe porównanie Joggera z Bigsterem, Berlingiem i 5008 w naszej porównywarce. Podczas gdy Bigster oferuje ten sam napęd hybrydowy i wyższy poziom wykończenia za dopłatą 124 tysięcy, ale bez siedmiofotelowości, Berlingo jest siedmiofotelowe tylko w długiej wersji za znacznie wyższą cenę. Peugeot 5008 gra w innej lidze: większy, droższy, bardziej premium. Berlingo i 5008 mają w Euro NCAP cztery gwiazdki, Bigster trzy – wciąż jednak wyraźnie więcej niż jedna gwiazdka Joggera. Jogger pozostaje jedynym sposobem na zakup w Czechach nowego siedmiofotelowego auta rodzinnego poniżej 500 tysięcy, i ta niewspółmierność jest powodem, dla którego mimo oceny bezpieczeństwa wciąż dobrze się sprzedaje.
Jeśli kochacie technologię, poczucie premium i cichą kabinę, idźcie gdzie indziej. Jogger nie ma jakości audio, dobrych materiałów ani wygłuszenia, jakich oczekiwalibyście od auta powiedzmy za 700 tysięcy. Za połowę tej ceny oferuje jednak auto, które zawiezie rodzinę na wakacje, przewiezie kartony przeprowadzkowe i nie zrujnuje was przy tankowaniu. To jego istota i jego obietnica.