Ostatnio nazwę CUPRA słyszymy głównie w kontekście nowej marki motoryzacyjnej należącej do hiszpańskiego SEATa. Jednak oznaczenie Cupra nosiły szybkie samochody SEAT już bardzo dawno temu. Dziś dowiesz się, co tak naprawdę oznacza słowo Cupra i przypomnisz sobie wszystkie te ostre auta, które nosiły tę nazwę.
SEAT nadawał oznaczenie Cupra wyłącznie naprawdę szybkim modelom, z którymi ma ogromne doświadczenie. Czy wiedzieliście, że słowo cupra powstało z połączenia słów „CUP” i „RACING”? Ma to swoje uzasadnienie, bo u początków cupry leżał sukces w motorsporcie. SEAT już pod koniec ubiegłego wieku z powodzeniem startował w rajdach i uwieńczył to w 1996 roku zwycięstwem w kategorii dwulitrowej na mistrzostwach świata, z modelem Ibiza Kit Car. Wtedy zapadła decyzja, by pasję do motorsportu przenieść również na zwykłych klientów.
SEAT wziął więc seryjny model Ibiza drugiej generacji, wyposażył go w dwulitrowy silnik 150-konny z 16-zaworową techniką, zmodyfikował hamulce i podwozie, dodał kilka designerskich detali, by auto wyostrzyć również wizualnie, i zaczął go sprzedawać. Jego osiągi były jak na ówczesne czasy wyśmienite - przyspieszenie od 0 do 100 km/h trwało zaledwie 8,3 sekundy, a prędkość maksymalna wynosiła 216 km/h. Jak na swój czas była to dość pikantna, a przede wszystkim całkiem przystępna cenowo zabawka, którą klienci pokochali.
Tak było aż do roku 2000, kiedy zaprezentowano Ibizę Cuprę, która przeszła jednak gruntowny facelifting. Wolnossący dwulitrowy czterocylindrowy silnik ustąpił miejsca nowemu doładowanemu jednostce 1,8 20VT o mocy 156 koni mechanicznych, co w praktyce oznaczało przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 7,9 sekundy i prędkość maksymalną 218 km/h, imponującą do dziś. I w tym przypadku auto nie krzyczało niepotrzebnie o swojej sportowej DNA. W porównaniu ze standardowymi modelami otrzymało jedynie inny przedni zderzak, reflektory z czarnym tłem, nakładki progów, podwójną końcówkę wydechu, inne koła i kilka drobiazgów w kabinie. Prosto, ale w zupełności wystarczająco i funkcjonalnie.
Rok 2000 zapisał się w historii Cupry również tym, że zaprezentowano limitowaną edycję Ibiza Cupra R. Jej rozwój był w rękach działu wyścigowego SEAT Sport. Moc silnika 1,8T 20V wzrosła do 180 koni, lecz nacisk kładziono przede wszystkim na prowadzenie. Zawieszenie było twardsze i niższe, za to rozstaw kół szerszy, również dzięki zastosowaniu lżejszych 17-calowych kół O.Z. Racing. Pod nimi kryły się nowe, większe hamulce z czterosuwnionymi zaciskami Brembo z przodu, gryzącymi w tarcze o średnicy 305 mm. Prędkość maksymalna wynosiła aż 225 km/h, a przyspieszenie do setki trwało zaledwie 7,2 sekundy.
Z obu tych wersji Ibizy Cupra powstał też pochodny model Cordoba Cupra. W obu wariantach nadwozia były to wyłącznie modele trzydrzwiowe, odpowiednio dwu- lub trzydrzwiowe. Technicznie jednak Cordoba nie różniła się od Ibizy. W kolejnej generacji Cordoba Cupra już nie powstała, jednak pojawiło się inne rewolucyjne rozwiązanie.
Trzecia generacja Ibizy Cupra miała pod maską ewolucję silnika 1,8 20VT o mocy 180 koni, ale jednocześnie była dostępna z silnikiem 1,9 TDI o mocy 160 koni. Był to wówczas najpotężniejszy silnik wysokoprężny w segmencie, choć nie był to pierwszy silnik TDI w modelu Cupra. Jego osiągi były całkiem niezłe - Ibiza z tym silnikiem potrafiła przyspieszyć do setki w 7,6 sekundy (czyli zaledwie 0,3 sekundy wolniej niż z silnikiem benzynowym) i osiągała maksymalnie 220 km/h (wersja benzynowa 230 km/h). Pod względem wizualnym obie wersje nie różniły się od siebie. SEAT wyposażył je w inne koła, zderzaki, nakładki progów i kilka innych detali w porównaniu ze standardowymi Ibizami.
W roku 2009 na rynek trafiła czwarta generacja, w której znów był dostępny tylko silnik benzynowy. Na początku produkcji był to zresztą silnik bardzo specjalny. Był to agregat 1,4 TSI z podwójnym doładowaniem, w którym przy niskich obrotach za dopływ powietrza odpowiadał kompresor napędzany paskiem, przy wyższych przejmowała inicjatywę turbosprężarka spalinowa. Dzięki temu moc wynosiła imponujące 180 koni. W ofercie pojawiła się też nowa dwusprzęgłowa skrzynia biegów jako jedyne dostępne rozwiązanie. W przeszłości modele Ibiza Cupra były oferowane wyłącznie z manualną skrzynią biegów.
W ramach modernizacji w 2015 roku silnik turbodoładowany i sprężarkowy wymieniono na większy i mocniejszy 1,8 TSI, a do oferty powróciła skrzynia manualna. Moc 192 koni mogła być więc zgodnie z życzeniem kupującego przenoszona na przednią oś nie tylko przez dwusprzęgłowe DSG, ale i sześciobiegową skrzynię manualną. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h trwało 6,7 sekundy, a wskazówka mogła sięgnąć aż 235 km/h. Był to jednak ostatni rozdział zatytułowany Ibiza Cupra, ponieważ w aktualnej generacji model Cupra już się nie pojawił.
Trwało to cztery lata i po Ibizie Cupra na rynek trafił kolejny model. W roku 2000 SEAT zaczął sprzedawać model Leon Cupra. W ofercie były dwie wersje: 1,9 TDI lub 2,8 V6, w obu przypadkach z napędem na wszystkie koła za pomocą sprzęgła międzyosiowego Haldex pierwszej generacji. Wnętrze było seryjnie wyposażone w fotele Recaro.
Model benzynowy był dla SEATa pod wieloma względami rewolucyjny. Był to bowiem pierwszy samochód hiszpańskiej marki z sześciocylindrowym silnikiem VR6 (później sześciocylindrowy pojawił się również w modelu Alhambra). Był to też pierwszy seryjnie produkowany SEAT o mocy ponad 200 koni i pierwszy Leon z sześciobiegową skrzynią biegów. W danych technicznych figurowało 204 konie, co oznaczało przyspieszenie do 100 km/h w 7,3 sekundy i prędkość maksymalną 235 km/h.
Pierwsza generacja Leona Cupra była w ofercie zaledwie dwa lata, kiedy w 2002 roku zastąpił ją model Leon Cupra R z doładowanym silnikiem 1,8 20VT i mocą 210 koni. Rok później było to już 225 koni. Napęd znów przypadał wyłącznie na koła przedniej osi i był to jeden z najszybszych hatchbacków swoich czasów. Wersja 210-konna potrafiła przyspieszyć do setki w 7,2 sekundy, wersja 225-konna robiła to nawet poniżej 7 sekund, a prędkość maksymalna wynosiła odpowiednio 237 km/h i 242 km/h. Za bezpieczne hamowanie mogły odpowiadać duże, opcjonalne hamulce Brembo na przedniej osi.
Rok 2006 przyniósł znów nową generację. Auto było ogólnie większe i otrzymało większy oraz mocniejszy silnik. Z dwulitrowego TSI inżynierowie wycisnęli 240 koni, co oznaczało przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 6,4 sekundy i prędkość maksymalną 247 km/h. Był to faktycznie najszybszy SEAT wszech czasów.
Z tego pierwszeństwa w 2009 roku w ramach faceliftingu zrezygnował, bo odebrał mu je Leon Cupra R, którego prędkość maksymalna wynosiła 250 km/h, a przyspieszenie do 100 km/h trwało zaledwie 6,2 sekundy. Nowością był wówczas elektroniczny system XDS, który pomagał przenosić 265 koni na drogę poprzez dohamowywanie ślizgającego się koła.
Również trzecia generacja trafiła na rynek z silnikiem 2,0 TSI o 265 koniach, ale też w wersji z 280 koniami. Ta słabsza na niektóre rynki nie trafiła. System XDS zastąpiła elektroniczna blokada dyferencjału VAQ, która działała tak, że moc ślizgającego się koła przenosiła na koło z lepszą przyczepnością. Miało to pozytywny wpływ na skuteczność hamulców. Kierowca mógł teraz korzystać z możliwości różnych ustawień trybów jazdy - od komfortowego, aż po najostrzejszy „Cupra”, w którym modyfikowane były nie tylko ustawienia systemu VAQ, ale i amortyzatorów adaptacyjnego podwozia DCC czy reakcja na wciśnięcie pedału gazu.
W trzeciej generacji Leona Cupra klienci mogli wybierać aż z trzech wariantów nadwozia. Podczas gdy pierwsze dwie generacje były oferowane wyłącznie jako pięciodrzwiowy hatchback, w tej ostatniej dostępny był także trzydrzwiowy hatchback lub praktyczne kombi. W ramach opieki modelowej przez lata zmieniała się też moc silnika, która wzrosła najpierw do 290 koni, a następnie w ramach faceliftingu do 300 koni. Dla kombi dostępny jest też napęd na wszystkie koła, który jest dostępny wyłącznie ze skrzynią DSG.
Również w trzeciej generacji pojawiła się wersja Cupra R. Była to jednak limitowana edycja 799 egzemplarzy z mocą zwiększoną do 310 koni z manualną skrzynią biegów (DSG miało „tylko” 300 koni). Był to pierwszy samochód, na którym pojawiła się barwa brązu, która teraz odgrywa ważną rolę w marce Cupra.
Z prostego oznaczenia szybkich modeli przez 22 lata wyrosła samodzielna marka. SEAT zaprezentował ją w ubiegłym roku. Aktualnie można kupić jeden model, którym jest sportowo nastawione SUV CUPRA Ateca z 300-konnym silnikiem benzynowym, jednak na kolejnym salonie genewskim zaprezentowany został drugi, całkowicie nowy model Formentor z 245 końmi i techniką plug-in hybrid.
Kolejnym pojazdem należącym do nowej marki jest koncept Tavascan. Jest to pierwszy elektryczny samochód marki, którego zasięg na jednym ładowaniu powinien wynosić nawet 450 kilometrów, a moc ponad 300 koni. Nowa marka, stara nazwa, ale też nowe doznania. CUPRA jako samodzielny podmiot nie chce wspominać starych czasów, ale też nie chce ich całkowicie zapomnieć.