BAIC Beijing X35 – opis samochodu
Producent BAIC oferuje łącznie 6 modeli, m.in. Beijing X35, Beijing X55, Beijing X75, BJ30 czy BJ40. Beijing X35 należy do mniejszych modeli – jego długość wynosi 4,325 metra, szerokość to 1,83 m, a wysokość – 1,64 m. Przeciętne SUV mierzy 4,65 m długości, 1,89 m szerokości i 1,66 m wysokości. W ofercie SUV marki BAIC Beijing X35 z długością 4,33 m jest najmniejszy – najbliżej mu do modelu Beijing X55, który jest o 30 cm dłuższy.
Beijing X35 jest dostępny w dwóch wariantach silnikowych. Jeśli preferujesz jednostki benzynowe, oferta przypadnie ci do gustu – Beijing X35 jest bowiem dostępny wyłącznie z silnikami benzynowymi. Do wyboru jest wersja o mocy 134 KM.
W przypadku SUV-a z pewnością zainteresuje cię również pojemność bagażnika. BAIC Beijing X35 dysponuje przestrzenią 376 litrów. W tej samej lub niższej cenie więcej zabierzesz w następujących samochodach: Ligier Myli (459 litrów), Dacia Sandero (372 litry), Seat Ibiza (355 litrów), Suzuki Swift (265 litrów) czy KIA Picanto (255 litrów)
Co mówią recenzenci
Chiński crossover BAIC Beijing X35 atakuje ugruntowaną konkurencję w postaci Dacii Duster czy MG ZS przede wszystkim wyjątkowo agresywną ceną, za którą klienci otrzymują zaskakująco przestronny wnętrze i bogatą bazową specyfikację, obejmującą m.in. otwierany szyberdach, siedemnastocalowe alufelgi czy tylną kamerę parkingową. Pod maską pracuje doładowany czterocylindrowy silnik benzynowy o pojemności 1,5 litra i mocy 100 kW (na niektórych rynkach strojony do 150 KM), który w połączeniu z manualną lub bezstopniową skrzynią CVT zapewnia solidną dynamikę, a komfortowo zestrojone zawieszenie z prześwitem wynoszącym 180 milimetrów przekłada się na przyjemne prowadzenie. Ceną niskiej ceny zakupu jest jednak szereg ergonomicznych i technologicznych kompromisów – brak możliwości regulacji kierownicy w poziomie, ponadprzeciętnie mały bagażnik o pojemności zaledwie 390 litrów, wyższe realne zużycie paliwa oscylujące wokół 8,5 litra na sto kilometrów oraz przestarzały system infotainment pozbawiony obsługi Apple CarPlay czy Android Auto. Największą falę krytyki wzbudza jednak niedostateczny poziom bezpieczeństwa biernego i czynnego – auto dysponuje jedynie dwoma poduszkami powietrznymi, brakuje mu nowoczesnych systemów wsparcia kierowcy ADAS, a do tego zupełnie nie posiada oceny w niezależnych europejskich testach Euro NCAP. Pragmatycznie nastawieni nabywcy szukający rodzinnego SUV-a za ułamek typowej ceny zapewne przymkną oko na te niedociągnięcia, jednak bardziej wymagający europejscy kierowcy będą postrzegać ten model raczej jako wybór kompromisowy, wymagający sporej dawki tolerancji.