BYD Seal U DM-i – opis samochodu
Chiński producent samochodów BYD oferuje łącznie 14 modeli, m.in. Atto 2, Atto 2 DM-i, Atto 3, Seal U czy Seal U DM-i. Seal U DM-i należy do większych modeli – jego długość wynosi 4,775 m, szerokość to 1,89 m, a wysokość 1,67 m. Przeciętny SUV mierzy 4,65 m długości, 1,89 m szerokości i 1,66 m wysokości. W gamie SUV marki BYD Seal U DM-i (4,78 m) plasuje się pomiędzy Atto 3 (krótszym o 32 cm) a Sealion 7 (dłuższym o 6 cm).
W SUV-ie z pewnością interesuje Cię również pojemność bagażnika. BYD Seal U DM-i dysponuje pojemnością 425 litrów. Za taką samą lub niższą cenę więcej bagaży zabierzesz w następujących samochodach: Tesla Model 3 (594 litry), Sportequipe Sportequipe 6 (486 litrów), Dongfeng Shine GS (474 litry), Ligier Myli (459 litrów) czy Hongqi HS3 (436 litrów)
Marka BYD uzyskała w badaniu niezawodności Consumentenbond (2026) ocenę 8,4 na 10 i zajęła 6. miejsce spośród 39 marek.
Co mówią recenzenci
BYD Seal U DM-i prezentuje się w testach jako racjonalna, choć nieco bezbarwna alternatywa dla ugruntowanych europejskich SUV-ów, stawiająca przede wszystkim na bogate wyposażenie i agresywną politykę cenową podcinającą konkurencyjne modele takie jak Ford Kuga czy Hyundai Tucson. Hybrydowy układ napędowy Dual Mode (DM-i) oferujący moc od 215 koni mechanicznych w wersji Boost do 319 KM w wariancie Design zbiera pochwały za wzorową kulturę pracy i zdolność do cichej, oszczędnej jazdy, przy czym łączny zasięg w trybie kombinowanym może dzięki efektywnej współpracy silnika elektrycznego i jednostki spalinowej teoretycznie przekroczyć 1100 kilometrów. Choć samochód postrzegany jest jako bezpieczny i technicznie zaawansowany pojazd rodzinny, w zakresie właściwości jezdnych budzi pewne wątpliwości ze względu na przeładowane wspomaganie kierownicy pozbawione jakiegokolwiek feedbacku oraz nierównomierne nastawienie zawieszenia, które na autostradzie nieprzyjemnie faluje, a na ostrych nierównościach sprawia wrażenie zbędnie deski. Wnętrze cieszy solidnym wykończeniem i nowoczesnymi elementami, jednak ogólną praktyczność obniżają poniżej przeciętna pojemność bagażnika i słaba dynamika podstawowej jednostki napędowej, którą przy pełnym obciążeniu podczas jazdy autostradowej często określa się jako graniczną. Dla konserwatywnych kierowców szukających przede wszystkim cichej i cenowo dostępnej drogi do częściowej elektryfikacji to solidna oferta, jednak dla osób wymagających precyzyjnego nastawienia podwozia lub przyjemności z jazdy ten chiński crossover – mimo niezaprzeczalnych zalet – pozostaje rozczarowaniem, któremu w bezpośrednim porównaniu z VW Tiguan czy Kią Sportage brakuje niezbędnej europejskiej suwerenności na drodze.